,, Na polskim Wybrzeżu a nawet dalej…”

Wszyscy wyczekujemy już słonecznych wakacji, jednakże czas nauki trwa nadal. Uczniom klas 6a i 6b udało się połączyć przyjemne z pożytecznym.

W dniach 29-31 maja br. wyjechali wraz z opiekunami (p. M. Mioduszewska, p. B. Bugiera, p. J. Kubów i p. M. Łozyniak) na szkolna wycieczkę.

W jej pierwszym dniu mieli okazję zwiedzić Zamek Krzyżacki w Malborku. Historia powstania zamku, zakonu krzyżackiego oraz dziejów Polski, stała się bardziej realna w murach tego ogromnego obiektu. Uznany przez UNESCO za pomnik historii, był siedzibą wielkich mistrzów zakonu, władz Prus oraz rezydencją królów Polski. Jego wspaniała architektura wywarła na młodzieży ogromne wrażenie.

Po dotarciu do miejsca pobytu we Władysławowie, uczniowie z ochotą przywitali morze w barwach zachodzącego słońca.

Kolejny dzień rozpoczął się od wyprawy wzdłuż Półwyspu Helskiego. Punktem docelowym był Hel. Tam dzieci miały okazję zobaczyć fokarium . Kontakt z fokami oraz obserwacja karmienia fok urzekła wszystkich. Spacer wzdłuż portu w  Helu, a następnie  brzegiem morza i dotarcie do punktu, który uznany jest za początek Polski, był przyjemną atrakcją. W drodze powrotnej można było skorzystać z nadmorskich przyjemności i kupić  pamiątki  z tego regionu.

Popołudniem wybrano się do parku linowego. Niejeden z uczniów pokonywał wówczas  swoje wewnętrzne bariery. Trasy były bowiem trudne, ale nasi uczniowie dzielnie walczyli z przeszkodami i dotarli do celu. W nagrodę otrzymali wielkie brawa i uznanie!

Następnie, udano się na najstarszą latarnię morską w pobliskiej Rozewie. Pokonawszy kolejną wysokość, można było podziwiać nadmorskie widoki.

Wieczór był tego dnia czasem rekreacji i integracji klas. Grano w  siatkówkę plażową, piłkę nożną oraz inne gry sportowe.

Ostatni dzień wycieczki szkolnej wiązał się z odwiedzinami Gdańska i zwiedzeniem Starego Miasta. Historię miasta opowiadał p. W. Kołodziejski. Życie dawnych  gdańszczan, rozwój i bogactwo miasta, jego zabytków i rola w historii naszego  kraju, przykuło uwagę uczniów. Po zakończonym wykładzie, można było nacieszyć się urokami i pięknem miejsca w mniejszych grupach, zakupić pamiątki, przyjrzeć się ulicznym mimom i poczuć europejski klimat Gdańska.

Z żalem opuszczaliśmy miasto, gdyż czas powrotu zbliżał się nieuchronnie.

Na szczęście, daleka droga do domu minęła szybko a co najważniejsze, bezpiecznie.

 

Zrelacjonowała Magdalena Łozyniak