11 listopada – Narodowe Święto Niepodległości

W 1918 r. po 123 latach zaborów państwo polskie odrodziło się i odzyskało niepodległość.

Od rozbioru Polski przez Rosję, Prusy i Austrię w 1795 roku naszego kraju nie było na mapie. Naród nadal istniał, ale teren kraju, administracja i rządy były pod władzą zaborców. Polacy w tym czasie wiele razy próbowali odzyskać niepodległość. Największymi zrywami niepodległościowymi były powstania – listopadowe (1830 r.) i styczniowe (1863 r.), które zakończyły się niepowodzeniem. Największa realna szansa na odzyskanie wolności zaistniała w roku 1914, gdy wybuchła I wojna światowa. Wojna wbrew pozorom dała Polakom nadzieję na powrót na mapę Europy, ponieważ przyniosła klęskę wszystkim trzem zaborcom. Dla Polaków była to niepowtarzalna szansa, aby móc odzyskać utracony byt państwowy. Widząc klęskę zaborców, Polacy zaczęli przejmować władzę wojskową i cywilną tworząc zręby przyszłego państwa

W dniu 28 października 1918 roku w Krakowie powstała Polska Komisja Likwidacyjna, która zaczęła przejmować władzę z rąk Austriaków na terenie Galicji i Śląska Cieszyńskiego. Przypieczętowaniem jej dzieła było w kilka dni później rozbrojenie załogi austriackiej przez członków konspiracyjnej Polskiej Organizacji Wojskowej oraz legionistów i młodzież.

W dniu 1 listopada 1918 r. we Lwowie wybuchły walki polskiej ludności z Ukraińcami, którzy proklamowali powstanie Zachodnio-Ukraińskiej Republiki Ludowej.

W nocy z 6 na 7 listopada powstał w Lublinie Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej pod kierownictwem Ignacego Daszyńskiego, w którego skład weszli przedstawiciele PPS, PPSD i PSL „Wyzwolenie”. Równocześnie podległe rządowi oddziały przystąpiły do rozbrajania wojsk okupacyjnych na Lubelszczyźnie i Kielecczyźnie.

W tym właśnie czasie powrócił do kraju Józef Piłsudski, więziony od lipca 1917 roku przez Niemców. W dniu 10 listopada 1918 roku przybył on do Warszawy. Jego przyjazd wywołał entuzjazm ludność stolicy i masowe rozbrajanie okupantów na terenie całej Kongresówki.

W dniu 11 listopada Rada Regencyjna przekazała Józefowi Piłsudskiemu Naczelne Dowództwo nad formującym się Wojskiem Polskim, a trzy dni później przekazała mu całą władzę cywilną.

Polska mogłaby nigdy nie odzyskać niezależności, gdyby nie niezłomność wielu naszych przodków, którzy przelali krew za utraconą Ojczyznę. . Zapewne nie używalibyśmy języka polskiego, zniknąłby on zupełnie. Dziś mówilibyśmy po niemiecku lub po rosyjsku. Nie mielibyśmy naszej biało-czerwonej flagi ani orła białego w godle narodowym. Zapomnielibyśmy też o odważnych czynach naszych przodków, spośród których wielu poświęciło swoje życie, aby walczyć o naszą wolność

Mimo wielu prób zaborców wynarodowiania Polaków, zakazów używania języka polskiego oraz czytania czy śpiewania po polsku nieprzyjaciele nie zdołali zabić ducha polskości. Dzięki temu teraz możemy cieszyć się wolnością, nikt nam nie narzuca innej kultury czy języka, możemy wybrać, gdzie i jak chcemy żyć.